niedziela, 31 lipca 2016

"Spektakl 2"

Młoda,o smukłej figurze kobieta ubrana w czarny, długi skórzany płaszcz,oraz kozaki sięgające kolan, na wysokiej szpilce i w rudej peruce weszła do bramy jednego z apartamentowców na nowooddanym osiedlu. Windą wjechała na ostatnie , 10- te piętro.Chwyciła energicznym ruchem za klamkę...
Drzwi były otwarte. Weszła do obszernego mieszkania. Na komodzie przy drzwiach znalazła zaadresowaną do niej kopertę. Otworzyła ją i przeczytała wiadomość.
"Wejdź do salonu i ściągnij płaszcz! Chcę Ciebie widzieć. Podejdź do stojącego obok okna fotela i usiądź na nim opierając rozchylone nogi na jego oparciach. Chcę dokładnie widzieć Twoją wygoloną, różowiutką szparę.Następnie weźmiesz ze stolika obok lampkę i dokładnie oświetlisz swoją szparę, rozciągając ją palcami, a po 5 minutach masz się zacząć pieścić leżącym na tym samym stoliku wibratorem. Postaraj się zrobić to jak najlepiej! Pamiętaj! Ja patrzę i oceniam!!!"
Kobieta weszła do salonu oświetlonego lampami halogenowymi, skierowanymi na ... Fotel. Ściągnęła płaszcz, pod którym była naga.Nie licząc kozaków na długich, smukłych nogach.Przybrała nakazaną pozycję na fotelu,wzięła lampkę ze stolika i oświetliła dokładnie swoje krocze.Ciepło bijące od silnej żarówki parzyło jej delikatną skórę. Krocze zaczęło piec.
Wytrzymała ten żar.
Naśliniła dokładnie wzięty ze stolika wibrator i powoli wsunęła w spoconą , rozgrzaną szparę , przekręcając gałkę na full .Właczyła go. Lampkę postawiła na podłodze tak , że nadal oświetlała jej krocze. Przebiegł po jej ciele pierwszy dreszcz, a na aksamitnej skórze pojawiły się kropelki potu.Odchyliła głowę do tyłu i zaczęła tarmosić stojące sutki swoich nabrzmiałych od rozkoszy piersi.Drażniąc paznokciami, szczypiąc, a następnie gryząc do bólu.Była w rozkosznym amoku.
Po jakimś czasie tych " tortur" gwałtownym ruchem wyjęła z cieknącej " groty" wibrator , nawet go nie wyłączając. Zaczęła zlizywać z niego własne soki.Następnie targana falą rozkoszy rozchyliła palcami wargi sromowe ukazując " obserwatorowi"swoje ślniące śluzem wnętrze. Po chwili rozkosznym torturom podana została łechtaczka, drażniona palcami. Kobieta niesiona ekstazą pieściła się teraz gwałcac się palcami, imitując ruchy frykcyjne.Pokój wypełniły coraz głośniejsze jęki, odgłosy plaśnięć, szybkiego oddechu kobiety, która jak wąż wiła się teraz na fotelu.
Przedstawienie sięgnęło apogeum...
Solidny wytrysk z umęczonej szpary zakończył rozkoszne tortury.
Ciało kobiety płoneło. Nie od lampki i halogenów...
Zadzwonił Jej telefon komórkowy.
"Jesteś wspaniała. Znów jestem pod wrażeniem. Odswież się. Czekam."
Spojrzała na zegarek. Wybijała 21:00.
Szybko wzięła prysznic, zmywając własne wydzieliny.
Przebrała w elegancką , koronkową bieliznę ,oraz jednoczęściowy kostium i szpilki .
Już po chwili była w taksówce jadąc na kolację z ...Panem. Ten spektakl i kolacja to ...prezent urodzinowy dla Niego. Raz kończy się 45 lat;)

czwartek, 28 lipca 2016

"Spektakl."

Wybijała na zegarze północ.W pokoju panował półmrok delikatnie rozpraszany przez płomień stojącej na stoliku świecy.Cisza i lekka senność panowała wokół.
Pokój w tej ciemności wydawał się pusty.Lecz taki był pozornie. Stojace na stoliku kieliszek czerwonego wina i szklaneczka whisky, oraz tlący się jeszcze w popielniczce niedopałek papierosa świadczyły o obecności przynajmniej dwóch osób w pokoju.
Baczny obserwator mógł w tej ciemności zauważyć ...
Młodą,brunetkę ubraną w białą, rozpiętą męską koszulę , z pod której prężyły się jedrne piersi, oraz widoczna była w blasku świecy aksamitna , opalona śródziemnomorskim słońcem oliwkowa skóra. W czarnych pończochach na pasie, oraz szpilkach tego samego koloru na niebotycznie wysokim obcasie, które dopełniały cały Jej strój , siedziała na fotelu z lekko rozchylonymi udami ,odsłaniającymi gładko wydepilowane łono. Tak jak On lubił i wymagał. Jej nierówny oddech zdradzał podniecenie.Rozkoszne dreszcze coraz bardziej targały młodym , kobiecym ciałem domagając się zaspokojenia ...
On nie zamierzał ulec pragnieniu kobiety. Siedział na drugim fotelu na wprost jej fotela ze wzrokiem nieruchomo wbitym w jej twarz.Obserwował każdy grymas na jej twarzy. Był zadowolony tym co obserwuje. Lubił takie wieczory. Te wieczorne " spektakle". Oboje je lubili. I w ten wieczór, a raczej noc uczestniczyli w kolejnym.