czwartek, 21 lipca 2016

Czwartkowa refleksja ...

Jeśli miałbym wybierać gdzie bym chciał trafić po śmierci ... Wybrałbym Piekło.
Tam napewno jest bardziej ciekawiej niż w Niebie. Ciepło , przyjemnie , rozpustnie, perwersyjnie i zawsze wesoło;)Nigdy bym się nie nudził, nie musiał ukrywać swojej natury i zainteresowań.Prawdę pisząc ... Tu i teraz też zbytnio się  już nie kryję z tym co Mnie kręci i podnieca, a co poprostu denerwuje :)
Nie musiałbym kolejny raz odpowiadać jakieś zbłąkanej uległej duszyczce na pytanie: Jaki naprawdę jest Leo Brass? Czasem odsyłam do tego bloga, czy też na profil FL,a gdy owa duszyczka trafia na mój dobry dzień ( co ostatnio jest trudne) słyszy następującą odpowiedź."Jestem miłośnikiem tzw " angielskiej szkoły spankingu", oraz ogólnie tzw epoki wiktoriańskiej (chociaż Libertynizm i Hedonizm też nie są Mi obce);) Jednym słowem lubię " zarumieniać" nieposłuszne tyłeczki .";)Fakt, że ta odpowiedź często nie jest przez owe duszyczki dokońca zrozumiana i robią mądrą minę udając , że zrozumiały, by po chwili zapytać...
Co to jest " angielska szkoła spankingu" i jak wygląda, na czym polega?;) 
Czasem mnie to śmieszy, częściej irytuje. No cóż ...
Taki mamy teraz klimat .Jak mawia znajomy domin ...
Po Greyu już nic nie jest takie same;)))
Tylko, że Mi bliżej do "Historii O" niż " 50 twarzy Greya":)
I chyba już tak zostanie.
A wracając do Piekła ...
Może być ciekawie ;)))

niedziela, 10 lipca 2016

Mój wzór na uległą ...

Za Mną kolejne miłe comiesięczne spotkanie na klimatycznym piwie we Wrocławiu.Pomału " wsiąkam" w  to towarzystwo. Poznaję nowych, ciekawych ludzi, ich sposób na klimat , a raczej codzienne życie z bdsm w tle. Bardzo wzbogacają Mnie te spotkania. Zweryfikowałem już poglądy na kilka spraw dotyczących tzw klimatu.Człowiek całe życie się uczy , a i tak umiera w niewiedzy;)

Przez dwadzieścia lat swojego " istnienia" w bdsm doszedłem do idealnego dla Mnie " wzoru " na uległą;)lnteligentna, pewna siebie, świadoma swych potrzeb i natury, będąca w każdej sytuacji sobą ( nie toleruje tzw aktorstwa i masek). Cenię sobie szczerość u drugiej osoby, kreatywność i poczucie humoru.
Uwielbiam kobiety ubrane w pończochy na pasie, buty na obcasie, krótkie spódniczki, koszule , seksowną bieliznę ( gorset) , a także bez niej pod strojem.
Wyzwolona, pokorna , oddana uległa , a zarazem partnerka do rozmów , spotkań poza " klimatycznych".
Niby to wszystko takie oczywiste, a jak się przekonałem nieraz trudne do zrozumienia dla większości uległych i dominujących. Greyem nie jestem, ale ...
W myśl powiedzenia ...Każda bestia powinna mieć swoją piękną dla równowagi;)