niedziela, 5 października 2014

Wyznanie.

Chciałoby się  znów ...
Jak ptak poszybować w przestworza;
Jedną iskrą rozpalić wielki ogień;
Czułym szeptem ukoić do snu.;
Stanowczym gestem sprowadzić do swoich stóp;
Pozostając cząstką  być całym światem;
...

Wreszcie znów ...
Przebudzić się;
Otrzepać z ramion pył codzienności;
Pozbierać rozrzucone jak luźne kartki myśli;
Chwycić w mocnym uścisku za gardło los;
Prężąc swe ciało krzyknąć DOŚĆ !!!

Cieszyć się Nią;
Jej uległym oddaniem;
Smakiem jej ust;
Niepokornym prowokowaniem;
Aksamitem jej skóry;
Szeptem jej słów.

Znów być sobą.
Żyjąc w symbiozie dwóch niepokornych dusz.